Ewangelickie wzgórze zapomnienia #2

5

Mury cmentarza poewangelickiego po rozbiórce. Źródło.

Skoro już znane są początki ewangelickiego cmentarza, to przyszedł czas na jego likwidację. Komu i dlaczego zależało na usunięciu nagrobków z nekropolii i to w taki sposób?

Problem zarastający krzakami
Sam cmentarz przetrwał 3 stulecia i był dwukrotnie poszerzany[1]. Do 1945 r. nekropolia była odwiedzana przez nieliczne osoby, jednak po wojnie została bez opieki i nadzoru ze względu na rozwiązanie gminy ewangelicko-unijnej. Za to na terenie cmentarza schronienie znaleźli przestępcy, dlatego władze miasta postanowiły zlikwidować problem zarastający krzakami, na którym nie ma żadnych zabytków ani pamiątek historycznych. Czytaj dalej

Reklamy