Pozostałości po holendrze

Obraz 105

Niespełna 9-metrowy obwód dębu „Chrobry” w Reczu.

Walczył już z nimi Don Kichot, ale my przenieśmy się na wschodnie Pałuki, gdzie spośród niespełna 100 wiatraków do dziś przetrwały już tylko dwa – jeden z nich w Reczu koło Rogowa. Ten rozsypuje się na oczach, a jego los jest niepewny. To wstęp do cyklu wiatracznego, w którym będę prezentowała różne typy młynów wietrznych, jakie w ostatnim czasie napotkałam, a w jednym z nich pracowałam. Zaczynamy!

Nowoczesny młyn
Został wybudowany w 1935 r. przez Władysława Mroza w miejscu, gdzie prędzej stał inny wiatrak. Jak na tamte czasy jego konstrukcja była nowoczesna: ceglana podmurówka, 4 piętra oraz piwnica. Dzięki ruchomej części skrzydeł, można było nim manewrować zgodnie z kierunkiem wiatru. Młyn stanowił oryginalny element krajobrazu, ponieważ wiatraki typu holenderskiego stanowiły rzadkość w tych okolicach. Czytaj dalej

Reklamy